I enjoyed it
5 stars
This book challenged my thinking on things I thought I knew in exciting ways, in spite of my sharing a similiar politics. I've always been hesitant to read Graeber, but I was pleasantly surprised with this one.
Hardcover, 534 pages
English language
Published May 21, 2011 by Melville House.
The author shows that before there was money, there was debt. For 5,000 years humans have lived in societies divided into debtors and creditors. For 5,000 years debt and debt forgiveness have been at the center of political debates, laws and religions. The words “guilt,” “sin,” and “redemption” come from ancient debates about debt. These terms and the ideas of debt shape our most basic ideas of right and wrong.
This book challenged my thinking on things I thought I knew in exciting ways, in spite of my sharing a similiar politics. I've always been hesitant to read Graeber, but I was pleasantly surprised with this one.
... oczywiście mimochodem przypominająca anarchistyczną (w radykalnym tego słowa znaczeniu) przeszłość ludzkich społeczności.
Czytałem przez jakieś dwa lata i miałem miejscami poczucie że czytam wciąż to samo na nowo. Niemniej mnogość przypisów, przykładów (czy bardziej anegdot) robi wrażenie. Na ile książki Graebera są faktycznie zgodne z rzeczywistością — pozostawiam środowisku do rozstrzygnięcia. Narracja Graebera oczywiście zyskuje na jego lekkim, łatwo przyswajalnym piórze.
Jest tu wiele o walutach, spłacaniu, kasacji i etyce długu, barterze, religii, rodzicielstwie i państwie. W imponujący sposób autor opisuje tu historie finansowe z Chin, Indii, Mezopotamii, Rzymu, Egiptu, na przestrzeni stuleci. W pamięci zapadł mi przeciekawy opis buddyjskiego rozwoju korporacjonizmu i samonapędzającego się wzbogacania klasztorów opartego na religii wzrostu, niczym wspolczesne MLM-y, ukróconych potem przez konfucjańskie chińskie rządy.
„Jeśli historia czegokolwiek uczy, to tego, że nie ma lepszego uzasadnienia sposobów opartych na przemocy, nadania im pozorów moralności, niż przedstawienie ich w kategoriach długu — przede wszystkim dlatego, …
... oczywiście mimochodem przypominająca anarchistyczną (w radykalnym tego słowa znaczeniu) przeszłość ludzkich społeczności.
Czytałem przez jakieś dwa lata i miałem miejscami poczucie że czytam wciąż to samo na nowo. Niemniej mnogość przypisów, przykładów (czy bardziej anegdot) robi wrażenie. Na ile książki Graebera są faktycznie zgodne z rzeczywistością — pozostawiam środowisku do rozstrzygnięcia. Narracja Graebera oczywiście zyskuje na jego lekkim, łatwo przyswajalnym piórze.
Jest tu wiele o walutach, spłacaniu, kasacji i etyce długu, barterze, religii, rodzicielstwie i państwie. W imponujący sposób autor opisuje tu historie finansowe z Chin, Indii, Mezopotamii, Rzymu, Egiptu, na przestrzeni stuleci. W pamięci zapadł mi przeciekawy opis buddyjskiego rozwoju korporacjonizmu i samonapędzającego się wzbogacania klasztorów opartego na religii wzrostu, niczym wspolczesne MLM-y, ukróconych potem przez konfucjańskie chińskie rządy.
„Jeśli historia czegokolwiek uczy, to tego, że nie ma lepszego uzasadnienia sposobów opartych na przemocy, nadania im pozorów moralności, niż przedstawienie ich w kategoriach długu — przede wszystkim dlatego, że to ofiara sprawia wówczas wrażenie strony postępującej niewłaściwie”.
„Finley lubił powtarzać, że wszystkie ruchy rewolucyjne w starożytnym świecie miały jeden program: Anulować długi i podzielić na nowo ziemię ”.
„wielka część współczesnego języka religii i moralności ma u swych źródeł pojęcia takie jak dzień zapłaty czy odkupienie”
„w idei długu pierwotnego mamy do czynienia z doskonałym długiem nacjonalistycznym”
„Myśliwy nie uważa się za człowieka dlatego, że potrafi dokonywać kalkulacji ekonomicznych. Bycie prawdziwym człowiekiem oznacza dla niego niezgodę na prowadzenie tego rodzaju rachunków, odnowę liczenia i pamiętania, kto co komu oddał”.
„wyrównanie rachunków [w sensie dosłownym, ojca z synem] oznacza, że obie strony mogą się rozejść. Przedstawiając swoje wyliczenia, ojciec dał do zrozumienia, że już wkrótce nie będzie miał ze swoim synem nic wspólnego”.
„jednym ze skandali kapitalizmu jest to, że zasady panujące wewnątrz większości firm mają charakter komunistyczny [...] Im większa potrzeba improwizacji, tym bardziej demokratyczna staje się współpraca [...] W następstwie wielkich katastrof ludzie zachowują się podobnie, przechodząc na prowizoryczną wersję komunizmu. Hierarchie rynki i tym podobne stają się luksusem na który nikogo nie stać”
„Nie przynieść niczego, to ustawić się w roli wyzyskiwacza. Przynieść dokładny ekwiwalent to dać do zrozumienia, że nie chce się dłużej utrzymywać kontaktów z sąsiadem. [...] Kobiety potrafiły spędzić znaczną część dnia, idąc wiele kilometrów, aby zwrócić zupełne drobniaki w niekończącym się obiegu darów, do którego nikt nigdy nie dorzucał sumy dokładnie odpowiadającej wartości otrzymanego przedmiotu — a czyniąc to nieustannie odtwarzały swoje społeczeństwo”
„Angielskie słowo free pochodzi od niemieckiego rdzenia oznaczającego przyjaciela. Wolność była bowiem możliwością nawiązywania przyjaźni, spełniania obietnic, życia we wspólnocie równych”.
It can be dense or dry, but I enjoy the history of world economies and what Graeber had to say about bartering and Adam Smith.
I read Debt right after The Dawn of Everything (also by Graeber), and my opinion of these two books is closely interlinked. The combination is an extensive unwinding of the sort of economic and social history I learned in school. I've had to re-imagine the ways that humanity developed our relationship with agriculture, with technology, and with the interplay of social obligations which we now categorize as money and economics.
The core insight and question isn't any of those individual revelations. What Graeber is trying to get you to think about is the stickiness of contemporary social relationships & structures, and the ways that we have lost the ability to imagine the possibility of change. No economic or political system has ever been as committed as ours is to narrowing the realms of the possible and foreclosing the ability to imagine other ways of organizing society. Historically, social dynamics have …
I read Debt right after The Dawn of Everything (also by Graeber), and my opinion of these two books is closely interlinked. The combination is an extensive unwinding of the sort of economic and social history I learned in school. I've had to re-imagine the ways that humanity developed our relationship with agriculture, with technology, and with the interplay of social obligations which we now categorize as money and economics.
The core insight and question isn't any of those individual revelations. What Graeber is trying to get you to think about is the stickiness of contemporary social relationships & structures, and the ways that we have lost the ability to imagine the possibility of change. No economic or political system has ever been as committed as ours is to narrowing the realms of the possible and foreclosing the ability to imagine other ways of organizing society. Historically, social dynamics have been much more fluid, with a significantly greater ability for groups to deliberately redefine the parameters of their politics, or simply to walk away from situations which no longer serve their needs.
In this sense, I'm reminded of Le Guin's famous statement that:
“We live in capitalism. Its power seems inescapable. So did the divine right of kings. Any human power can be resisted and changed by human beings. Resistance and change often begin in art, and very often in our art, the art of words.”
In fact, Le Guin was underselling the case! The divine right of kings was a relatively short-lived novelty as a political system, which many people routinely walked away from, and which suffered umpteen disruptions and overthrows. Our contemporary political systems are at once more brittle than monarchy, and more intent and effective than any before seen at punishing defiance and making other systems seem impossible. I cannot imagine a society which aspires to total surveillance and imprisons so much of its population being anything less than terrified about the possibilities of change and people's ability to manifest that.
Truly an eye-opening pair of reads which I highly recommend.