None
3 stars
Okej, Max, załapałam, jesteś DUŻYM FANEM izraela. Pomysł jest naprawdę ciekawy, niektóre relacje czytało się świetnie. Problem taki, że jest bardzo wyczuwalne, że wszystkie te wypowiedzi pochodzą z jednej i tej samej głowy, właściwie nie czuć różnic. Autor stara się nadać postaciom jakieś cechy indywidualne, ale zazwyczaj po prostu wciska jakieś średnio mądre stereotypy dotyczące pochodzenia. Końcowe wypowiedzi brzmią jak zebrane urywki, które nigdy nie zostały skończone. Właściwie nic wcześniej o zombie nie czytałam, tematykę lubię, więc tak czy siak przebrnęłam przez całość. Podoba mi się dość szczegółowe podejście do fizjonomii i funkcjonowania zombie. Może byłoby lepiej, gdyby taką książkę napisało wspólnie kilku autorów? Najlepiej takich, którzy nie gloryfikują niefajnych krajów.
Okej, Max, załapałam, jesteś DUŻYM FANEM izraela. Pomysł jest naprawdę ciekawy, niektóre relacje czytało się świetnie. Problem taki, że jest bardzo wyczuwalne, że wszystkie te wypowiedzi pochodzą z jednej i tej samej głowy, właściwie nie czuć różnic. Autor stara się nadać postaciom jakieś cechy indywidualne, ale zazwyczaj po prostu wciska jakieś średnio mądre stereotypy dotyczące pochodzenia. Końcowe wypowiedzi brzmią jak zebrane urywki, które nigdy nie zostały skończone. Właściwie nic wcześniej o zombie nie czytałam, tematykę lubię, więc tak czy siak przebrnęłam przez całość. Podoba mi się dość szczegółowe podejście do fizjonomii i funkcjonowania zombie. Może byłoby lepiej, gdyby taką książkę napisało wspólnie kilku autorów? Najlepiej takich, którzy nie gloryfikują niefajnych krajów.